Refundacja leków na otyłość wciąż w zawieszeniu. Ministerstwo Zdrowia tłumaczy decyzję
Refundacja leków na otyłość była jednym z głównych tematów posiedzenia sejmowej Komisji Zdrowia 25 lutego 2026 r. Dyskusja szybko skupiła się na pytaniu, dlaczego państwo wciąż nie finansuje farmakoterapii tej choroby, mimo rosnącej liczby pacjentów i presji środowisk medycznych.
Wiceministra zdrowia Katarzyna Kęcka przedstawiła aktualne działania resortu oraz wyjaśniła, na jakim etapie znajdują się procedury administracyjne dotyczące refundacji.
Przeczytaj także: Standardy diagnostyczne ADHD w Polsce – 64 tys. pacjentów i rosnące kontrowersje
Dane epidemiologiczne nie pozostawiają złudzeń
Ministerstwo zaprezentowało dane pokazujące skalę problemu. Nadmierną masę ciała ma już 32 proc. dzieci w wieku 7–9 lat. Wśród dorosłych nadwaga dotyczy 64 proc. mężczyzn i 48 proc. kobiet. Otyłość występuje u 15 proc. mężczyzn oraz 13 proc. kobiet.
Resort podkreśla, że prowadzi działania profilaktyczne i edukacyjne. Jednak statystyki wskazują, że dotychczasowe programy nie zahamowały wzrostu wskaźników. W tej sytuacji refundacja leków na otyłość staje się jednym z kluczowych postulatów środowiska medycznego.
Podobnie jak w przypadku otyłości, także w stomatologii kluczowe znaczenie ma wczesna interwencja i kompleksowe leczenie. Doświadczony stomatolog Kraków pomoże zaplanować terapię dopasowaną do potrzeb pacjenta i zapobiec poważniejszym konsekwencjom zdrowotnym.
Dlaczego refundacja leków na otyłość nadal nie obowiązuje?
Wiceministra Katarzyna Kęcka zaznaczyła, że obecne przepisy ograniczają możliwość finansowania terapii, które – zgodnie z ustawą – mogą zostać zastąpione zmianą stylu życia. Zdaniem resortu farmakoterapia jest ważnym elementem leczenia, ale nie może funkcjonować w oderwaniu od opieki dietetycznej, psychologicznej i medycznej.
To właśnie obowiązujące regulacje wyznaczają granice, w których refundacja leków na otyłość jest możliwa. Ministerstwo podkreśla, że decyzje refundacyjne muszą uwzględniać zarówno skuteczność terapii, jak i jej długoterminowe efekty.
Wnioski refundacyjne są w toku
W drugiej połowie 2025 r. do ministra zdrowia wpłynęły dwa wnioski o objęcie refundacją leków stosowanych w leczeniu otyłości. Jak poinformowała przedstawicielka resortu, postępowania znajdują się obecnie na wstępnym etapie.
Dopiero po przekazaniu dokumentacji do Agencji Oceny Technologii Medycznych i Taryfikacji będzie można ujawnić szczegóły dotyczące konkretnych substancji czynnych. Do tego czasu refundacja leków na otyłość pozostaje w sferze analiz i ocen.
Farmakoterapia bez zmiany stylu życia – skuteczna czy nie?
Ministerstwo zwróciło uwagę na wyniki badań klinicznych. Z danych wynika, że po przerwaniu leczenia farmakologicznego pacjenci często wracają do wcześniejszej masy ciała. Zdaniem resortu to dowód, że skuteczność terapii zależy od jej powiązania z trwałą zmianą nawyków.
W ocenie urzędników refundacja leków na otyłość powinna być elementem kompleksowego programu opieki. Sam lek, bez wsparcia dietetycznego i psychologicznego, nie gwarantuje długofalowych efektów.
Leczenie wad zgryzu, podobnie jak terapia otyłości, wymaga systematyczności i długofalowego podejścia. Profesjonalny ortodonta Wrocław zadba o indywidualny plan leczenia i stały monitoring postępów terapii.
Otyłość to choroba biologiczna – głos ekspertów
Stanowisko Ministerstwa spotkało się z krytyką części lekarzy i organizacji pacjenckich. Specjaliści podkreślają, że otyłość jest chorobą o podłożu biologicznym. Wskazują na zaburzenia w wydzielaniu hormonów regulujących apetyt, takich jak grelina czy GLP-1.
Eksperci argumentują, że wyłączanie finansowania farmakoterapii ze względu na „możliwość zmiany stylu życia” może prowadzić do niebezpiecznego precedensu. W podobny sposób można by bowiem kwestionować zasadność finansowania leczenia innych chorób powiązanych z czynnikami środowiskowymi czy zachowaniami pacjentów.
Systemowa decyzja wciąż przed nami
Refundacja leków na otyłość pozostaje więc nierozstrzygnięta. Z jednej strony państwo wskazuje na ograniczenia prawne i potrzebę kompleksowej opieki. Z drugiej – środowisko medyczne podkreśla biologiczny charakter choroby i rosnącą skalę problemu.
Najbliższe miesiące pokażą, czy trwające postępowania refundacyjne zakończą się pozytywną decyzją. W obliczu rosnącej liczby pacjentów presja na system będzie jednak tylko narastać.


