Refundacja testów wielogenowych w raku piersi. Oszczędność dla pacjentek i systemu
Refundacja testów wielogenowych w raku piersi może zmienić sposób leczenia tysięcy kobiet w Polsce. Eksperci podkreślają, że koszt badania – około 10 tys. zł – jest niższy niż wydatki, jakie system ponosi w przypadku niepotrzebnie zastosowanej chemioterapii. Co więcej, stawką nie są wyłącznie pieniądze, lecz zdrowie, jakość życia i bezpieczeństwo pacjentek.
Podczas posiedzenia Parlamentarnych Zespołów ds. Zdrowia Mężczyzn i Zdrowia Kobiet dr Joanna Kufel-Grabowska z Gdańskiego Uniwersytetu Medycznego zwróciła uwagę, że choć leczenie raka piersi w Polsce stoi na światowym poziomie, nadal istnieją obszary wymagające pilnej poprawy.
Przeczytaj również: Maliny na stłuszczenie wątroby? Naukowcy wskazują skuteczny duet
Wczesny rak piersi – nawet 90 proc. szans na wyleczenie
Ekspertka podkreśliła, że jednym z najważniejszych wyzwań pozostaje niska zgłaszalność do badań przesiewowych. Tymczasem wczesne wykrycie nowotworu daje nawet 90 proc. szans na całkowite wyleczenie.
Jednak nawet w przypadku wczesnego raka piersi pojawia się inny problem – decyzja o konieczności zastosowania chemioterapii. W wielu przypadkach obraz kliniczny nie daje jednoznacznej odpowiedzi. I właśnie tutaj kluczową rolę mogą odegrać testy wielogenowe wykonywane z tkanki guza.
Czy refundacja testów wielogenowych ograniczy niepotrzebną chemioterapię?
Testy wielogenowe analizują aktywność wielu genów w komórkach nowotworowych. Dzięki temu pozwalają określić ryzyko nawrotu choroby oraz realną korzyść z leczenia cytostatykami.
W praktyce oznacza to, że część pacjentek, które zgodnie z tradycyjnymi kryteriami kwalifikowałyby się do półrocznej chemioterapii, może jej uniknąć. A to ogromna różnica – zarówno medyczna, jak i życiowa.
Problem polega na tym, że obecnie badania te nie są refundowane i kosztują około 10 tys. zł. Dla wielu kobiet to bariera nie do pokonania. Jak wskazują lekarze, sytuacja ta pojawia się regularnie podczas konsyliów onkologicznych, kiedy decyzja terapeutyczna pozostaje niejednoznaczna.
Brak refundacji testów wielogenowych w raku piersi a koszty chemioterapii
Chemioterapia jest skuteczna, ale jednocześnie obciążająca. Może prowadzić do powikłań takich jak:
- kardiotoksyczność,
- niewydolność nerek,
- zaburzenia płodności,
- przewlekłe osłabienie organizmu.
Co więcej, leczenie to wiąże się z tzw. toksycznością finansową. Pacjentki często muszą ograniczyć aktywność zawodową, organizować dojazdy do ośrodków onkologicznych i korzystać z pomocy bliskich. To obciążenie, którego w części przypadków można by uniknąć.
Szacuje się, że nawet 40 proc. kobiet z wczesnym rakiem piersi mogłoby odnieść korzyść z wykonania testu wielogenowego, który wpłynąłby na zmianę decyzji terapeutycznej.
Kompleksowe leczenie pacjentów onkologicznych obejmuje nie tylko terapię przeciwnowotworową, lecz także dbałość o ogólny stan zdrowia, dlatego ortodonta Kraków może wspierać pacjentów w utrzymaniu prawidłowej funkcji jamy ustnej w trakcie i po zakończeniu terapii.
AOTMiT analizuje sprawę. Czy refundacja jest realna?
Obecnie finansowanie testów genetycznych w Polsce obejmuje kwoty do około 3,5 tys. zł. Tymczasem testy wielogenowe są znacznie droższe. Jak poinformowano podczas obrad, ich refundację analizuje Agencja Oceny Technologii Medycznych i Taryfikacji.
Eksperci nie mają wątpliwości, że w dłuższej perspektywie refundacja testów wielogenowych w raku piersi może przynieść oszczędności systemowi ochrony zdrowia. Koszt badania jest bowiem niższy niż suma wydatków związanych z niepotrzebnym leczeniem i terapią powikłań.
Płynna biopsja – kolejny brakujący element
Dyskusja dotyczyła także braku finansowania tzw. płynnej biopsji, czyli badania materiału nowotworowego z krwi obwodowej. W raku piersi często zdarza się, że próbka tkanki jest zbyt mała lub niediagnostyczna.
Płynna biopsja pozwala natomiast ocenić aktualny profil guza w czasie rzeczywistym, bez konieczności sięgania do archiwalnych próbek sprzed lat. To rozwiązanie szczególnie ważne w nowoczesnej, spersonalizowanej onkologii.
Brak refundacji tego badania stanowi poważny problem nie tylko w raku piersi, lecz także w innych nowotworach, w tym w raku prostaty.
Refundacja testów wielogenowych a szanse na wyleczenie
Podczas posiedzenia poruszono również kwestie związane z nowotworami urologicznymi. Eksperci zwracają uwagę, że wczesna diagnostyka przekłada się na mniej obciążające, tańsze i krótsze leczenie.
Jednak dostęp do specjalistów bywa utrudniony. W przypadku mężczyzn droga do urologa prowadzi przez lekarza rodzinnego, co wydłuża ścieżkę pacjenta i może zniechęcać do profilaktyki. W środowisku medycznym pojawiają się postulaty zniesienia skierowań do urologa, podobnie jak ma to miejsce w przypadku ginekologa.
Po zakończeniu leczenia onkologicznego wiele pacjentek wymaga wsparcia w powrocie do sprawności, dlatego odpowiednio prowadzona fizjoterapia Poznań może pomóc w redukcji powikłań i poprawie jakości życia.
Inwestycja, która się opłaca
Refundacja testów wielogenowych w raku piersi to nie tylko kwestia komfortu leczenia. To decyzja strategiczna, która może ograniczyć niepotrzebne terapie, zmniejszyć ryzyko powikłań i obniżyć koszty systemowe.
Tysiące kobiet rocznie stają przed dramatycznym wyborem – poddać się toksycznemu leczeniu czy ponieść wysoki koszt testu. Wprowadzenie refundacji mogłoby zdjąć z nich ten ciężar i sprawić, że decyzje terapeutyczne będą oparte wyłącznie na wiedzy medycznej, a nie możliwościach finansowych.
W dobie medycyny spersonalizowanej brak dostępu do precyzyjnych narzędzi diagnostycznych staje się coraz trudniejszy do uzasadnienia. Refundacja może okazać się nie wydatkiem, lecz inwestycją w skuteczniejsze i bezpieczniejsze leczenie.


